Wymyślony przez zespół temat sens

Niemal wszystko: pracować, biec, rozmawiać, kłócić się, tańczyć, wołać o pomoc, siedzieć, brać ślub, prezentować piramidę itd. Teraz wyjdziemy na korytarz i tam z krzeseł, w dobranych zespołach po troje, ustawicie wymyślony przez zespół temat sens. Nie mówcie, co to ustawienie ma oznaczać, niech inne zespoły spróbują to odczytać. Będzie to swoisty teatr,, w którym aktorami będą krzesła, a wy reżyserami. To zaciekawia uczniów i trzyma ich uwagę w napięciu, uruchamia refleksję i przeżycia. Rodzą się pomysły, następuje ich wybór, dookreślenie, uzgadnianie sensu i formy, aktywizowanie wyobraźni. Usiłują odczytać nadane sensy, doradzają, jak je lepiej przedstawić, aranżacja sensu i szkice. Tak, zaaranżowaliście ciekawe sensy. Teraz spróbujcie zrobić ich dokumentację. Naszkicujcie te wasze pomysły i działania, każde z innej strony. Kształt krzeseł nie musi być dokładny, ważniejsza jest idea, wyraz, przenośnie, sens zawarty w tym przedstawieniu. Jednak pokazanie przestrzeni, przenikania form i rytmika kształtów są konieczne po to, aby wyraźniej wystąpił temat.

Pomoce naukowe

Do pomocy dydaktycznych, zwanych czasem pomocami naukowymi, należy wiele środków, które pomagają nauczycielowi w pracy i czynią zajęcia bardziej atrakcyjnymi, aktywizują uczniów. W każdym typie zajęć wykorzystuje się pomoce dydaktyczne. Jeżeli chcemy dostarczyć uczniom wiedzy, wówczas potrzebne nam będą: filmy o sztuce, albumy, podręczniki, słowniki i encyklopedie, czasopisma, katalogi, zestawy diapozytywów i fazogramów, plansze, fotogramy, reprodukcje, tablice graficzne, tablice barw, wycinki fragmentów tekstów, recenzje, różne kroje i typy liter, schematy i rzuty obiektów architektonicznych, makiety i modele itd. Część tych pomocy mogą nam dostarczyć uczniowie ze swoich zbiorów i kolekcji (pocztówki, wycinki z gazet, fotogramy, nawet albumy). Jeżeli jesteśmy w dobrych kontaktach z muzeum, galeriami sztuki lub zaprzyjaźnionymi artystami, możemy na konkretne zajęcia wypożyczyć oryginalne obrazy, grafiki czy rysunki.
Inny typ pomocy służy do zajęć praktycznych i ćwiczeń. Tu również potrzebny jest cały arsenał środków, takich jak: rekwizyty do martwych natur (draperie, różne naczynia, stare żelazka, instrumenty muzyczne, koła rowerowe, bryły pełne i szkieletowe, parasole, piłki, lalki, makiety, rzeźby i zabawki ludowe, tworzenie, kołowrotki, sita i sitka, narzędzia itp.) oraz nagrania tekstów prozy i poezji, nagrania utworów muzycznych do ilustrowania muzyki i tekstów literackich, komponowania obrazów abstrakcyjnych, tworzenia znaków i symboli lub po prostu wywołania odpowiedniej atmosfery.

Materiały do technik plastycznych

Warsztat pracy nauczyciela, a zwłaszcza ucznia, to przede wszystkim materiały, narzędzia i przybory, tworzywa potrzebne do różnorodnych ćwiczeń plastycznych. Im więcej ich nauczyciel zbierze, tym bardziej będą zajęcia zróżnicowane, efektywniejsze i atrakcyjniejsze dla uczniów. Wyposażenie pracowni powinno się wzbogacać z roku na  rok, ale nauczyciel musi dbać o to, zabiegać o przydziały finansowe, gromadzić wszystko, co w jego przekonaniu zostanie wykorzystane na zajęciach. Pozostańmy na razie przy wyszczególnieniu narzędzi i przyborów, jakie są potrzebne do ćwiczeń. W pierwszym rzędzie: komplety pędzli akwarelowych i płaskich szczeciniaki, kilka szerokich (tzw. ławkowce), szpachle, palety, komplety miękkich i zwykłych ołówków, strugaczki do ołówków, pisaki i flamastry, przykładnice, linijki, ekierki, obsadki i stalówki (redis, płaskie, piórka), patyki lub trzcinki do liternictwa, noże do cięcia papieru, noże do rzeźb, nożyczki, oprawione stalowe igły, dłutka i rylce, cęgi, młotki, piłki do cięcia, imadła, wałki do odbijania linorytów, gwoździe i gwoździki, pinezki, szpilki, spinacze, klamerki, sznurki, żyłka nylonowa, miski i miseczki, słoiki, spodki, garnek do kleju, szyby do monotypii, płytki i podkładki itp. Najlepiej, gdy wszystko to zakupi nauczyciel i zgromadzi w odpowiednich szufladach i pudłach.

Sztuka i szczeciniak

Może mieć dwa znaczenia: Dziedzina świadomej działalności ludzkiej, w wyniku której powstają wytwory charakteryzujące się takimi cechami, jak: nowość, oryginalność (niepowtarzalność) i generatywny wartości artystycznych, posiadające właściwości wywoływania stanów emocjonalnych o charakterze estetycznym. Do jej podstawowych dziedzin zaliczamy: poezję, literaturę piękną, muzykę i plastykę. Każda z nich posiada odmienne środki wyrazu i tworzywa. Dzieła sztuki dostarczają różnych przeżyć, to samo dzieło budzi u jednych zachwyt, a u innych niechęć, nawet oburzenie, gdyż rodzaje uczuć to zjawisko bardzo indywidualne, zależne od wieku, doświadczenia, wiedzy, temperamentu, od stopnia ukształtowanej postawy estetycznej. Nowa „sztuka” wiąże się tu z wytworem rzeczy bądź idei. Wyspecjalizowane, znakomite, mistrzowskie działanie wg określonych. zasad. Mówi się „sztuka kulinarna”, „sztuka złotnicza” itd. Patrz: postawa estetyczna.
sztuka dziecka — ogólne określanie plastycznych wytworów dziecięcych posiadających wartości artystyczne. Nie każdy wytwór dziecka nazwiemy dziełem sztuki i nie to jest dążeniem plastyki w szkole. Trzeba pamiętać, że każdy plastyczny wytwór dziecka ma znaczenie rozwojowe i to jest jego główna wartość. Patrz: normy wartościowania dzieła.
szczeciniak — pędzel płaski lub okrągły przeznaczony do malowania farbami kryjącymi, wykonany ze szczeciny końskiej lub świńskiej. Ostatnio wykonuje się takie pędzle ze sztucznego tworzywa.

PRACA SOCJALNA

Przy przyjęciu uniwersalnego rozumienia pojęcia zmiany społecznej, jako procesu pojawiania się i / lub zaniku istniejących w społeczeństwie elementów oraz relacji / stosunków między nimi, zachodzi ona w każdym społeczeństwie i jest warunkiem jego dyna­miki i rozwoju. W tym sensie kategoria zmiany społecznej dotyczy w równym stopniu społeczeństwa polskiego, jak i francuskiego.Specyficznym wariantem zmiany społecznej jest transformacja ustrojowa, która dokonuje się w Polsce od 1989 roku i polega na przeobrażaniu instytucji społecznych oraz na tworzeniu społeczeństwa opartego na gospodarce rynkowej i demokratycznym systemie stosun­ków społecznych. Przemiany w sferze ekonomicznej wyrażające się m.in. w liberalizacji mechanizmów ekonomicznych i zwiększenia znaczenia sektora prywatnego, wpływają na polaryzację społeczeństwa i, co ważne z punktu widzenia zadań stawianych przed pracą socjal­ną, na nowe wymiary nierówności społecznych (Gorlach K., 1996, s. 161-196).Przemiany w sferze społecznej wyrażają się głównie w demokra­tyzacji stosunków społecznych, tworzeniu społeczeństwa obywatel­skiego oraz w zachęcie do partycypacji w życiu społecznym, w 1993 roku liczba różnorodnych organizacji i stowarzyszeń społecznych wynosiła w Polsce ponad 4500.

POLSKI ZESPÓŁ

Zespół polski rozpoczął więc pracę od analizy ilościowej bezrobocia, aby móc przewidzieć zakres niezbędnych działań zaradczych, choć już wówczas przewidywano konieczność zastosowania pogłębionych stu­diów jakościowych. Również poza Polską, w krajach Europy Wschod­niej, przechodzących gwałtowne przemiany społeczne i ekonomiczne odczuwano potrzebę dysponowania ogólną charakterystyką zjawiska bezrobocia. W Polsce zaostrzenie problemów społecznych, związane z przejściem od gospodarki centralnie zarządzanej do gospodarki rynkowej uznawać można było za unikatowy przedmiot dociekań w świetle niektórych koncepcji socjologicznych, czy też ekonomicz­nych. Z ekonomicznego punktu widzenia problem ten, jak i zagadnie­nie tworzenia się obecnie nowoczesnego systemu zatrudnienia, pozo­staje ważnym doświadczeniem badawczym. Rozwój zjawiska bezrobocia we Francji przebiegał oczywiście odmiennymi torami niż w Polsce. Badacze francuscy skupili się głów­nie na analizie różnorodnych form i sposobów działania, które utrwa­liły się w instytucjonalnej praktyce towarzyszenia młodym bezrobot­nym oraz na zagadnieniu wyłączenia społecznego, co wiąże się rów­nież z jakościowym, interpretacyjnym ustosunkowaniem do przedmio­tu analiz.

INSPIRUJĄCE DLA PRAKTYKI

Co oznacza, że pracow­nicy socjalni nie dysponują sposobami bezpośredniego przeciwdzia­łania bezrobociu, które jest pewną rzeczywistością ekonomiczną, gdyż nie mają (lub w niewielkim stopniu) możliwości bezpośredniego tworzenia miejsc pracy. Chodziłoby o to, by znaleźć nowe formy działania, które pozwoliłyby dążyć do włączenia w wymiarze indy­widualnym, społecznym i kulturowym. Inspirująca dla praktyki instytucjonalnej jest także zaproponowa­na koncepcja przebiegu procesu wyłączenia społecznego i jego kon­sekwencji psychicznych. Jest to namysł nad wymiarem wyłączenia społecznego, charakteryzującym się specyficznymi odczuciami psy­chicznymi i pewnym typem cierpienia, które mogą stanowić przeszko­dę w ponownym włączeniu w życie społeczne. Tekst na ten temat dostarcza odniesień teoretycznych i może posłużyć pracownikom socjalnym w uzasadnianiu podejmowanego działania.Teraz, na zakończenie naszych badań, w odróżnieniu do pierwot­nego projektu badawczego, możemy powiedzieć, że bezrobocie nie jest efektem reprodukcji społecznej, a praca socjalna nie może wypełniać jedynie roli stabilizującej.

DO CZEGO PROWADZI BEZROBOCIE

Bezrobocie prowadzi do nabycia pewnego statusu z chwilą, gdy państwo usiłuje znaleźć odpowiedź na to zjawisko, z jednej strony tworząc zasiłek dla bezrobotnych a z drugiej próbując sterować ryn­kiem zatrudnienia. UNED1C (Krajowa Unia ds. Zatrudnienia w Prze­myśle i Handlu) zajmuje się wypłacaniem zasiłków bezrobotnym, ANPE (Krajowa Agencja ds. Zatrudnienia) pomaga w znalezieniu zatrudnienia, a AFPA (Agencja ds. szkolenia zawodowego dorosłych) zajmuje się organizowaniem szkoleń dla bezrobotnych. W Niemczech i w Polsce wszystkie te funkcje pełni ten sam urząd zatrudnienia. Liczba bezrobotnych szacowana jest przez organa statystyczne (na podstawie rocznych sprawozdań o zatrudnieniu sporządzanych przez INSEE – Państwowy Urząd Statystyczny oraz na podstawie spisów powszechnych), bądź też na podstawie rejestracji w Krajowej Agen­cji ds. Zatrudnienia (ANPE). We Francji największe znaczenie poli­tyczne mają dane na temat liczby bezrobotnych otrzymywane przez obliczenie liczby osób nie znajdujących zatrudnienia, a zarejestrowa­nych w Krajowej Agencji ds. Zatrudnienia. Liczba bezrobotnych podawana przez Agencję ds. Zatrudnienia jest sumą wszystkich po­szukujących zatrudnienia i nie znajdujących zatrudnienia na koniec miesiąca.

ASPEKT EKONOMICZNY

Aspekt ekonomiczny jest jednak obecny i należy brać go pod uwagę, jest on definiowany jest przez statystyków jako próg ubóstwa. Próg ten może być zdefiniowany na podstawie wysokości budżetu rodziny obejmującego koszty zaspokojenia podstawowych potrzeb wyżywienia, mieszkania, ubrania, edukacji, zdrowia, spędzania czasu wolnego. Chodzi tu o pojęcie minimum potrzebnego do życia. Począw­szy od lat sześćdziesiątych nie oblicza się tego minimum, gdyż po­trzeby zmieniają się i są subiektywne, nie poddają się pomiarowi. W Stanach Zjednoczonych absolutny próg ubóstwa mierzony jest na podstawie dwóch wskaźników, związanych z rodzajem polityki społecznej prowadzonej w danym kraju. Kiedy gospodarstwo domo­we otrzymuje bony żywnościowe lub jego wydatki zdrowotne są płacone przez społeczność lokalną, uważa się wówczas, że takie gospodarstwo domowe znajduje się poniżej progu ubóstwa. W Europie stosowane jest pojęcie odpowiadające progowi ubó­stwa.

WOBEC RÓŻNEJ SIŁY

Wobec różnej siły nabywczej w różnych krajach europejskich Unia Europejska przyjęła jako kryterium ubóstwa dochód przypada­jący na gospodarstwo domowe, który jest niższy od połowy mediany dochodu krajowego brutto. Mediana dochodu jest oczywiście niższa od średniego dochodu, którego wartość zawyżają wysokie dochody, często trudne do oszacowania. Badanie przeprowadzone w krajach europejskich w 1993 r. szacuje liczbę gospodarstw domowych, któ­rych dochody są niższe od progu ubóstwa, zdefiniowanego jak wy­żej, na 13,7 procent (biorąc pod uwagę skalę OCDE: co druga osoba dorosła liczona jest jako 0,7 a dzieci 0,5). Dla Francji odsetek ten wynosi 9,9, a dla Niemiec 7,4. Peter Townsed, badacz angielski, opracował wskaźniki deprywa- cji, które pozwalają na zmierzenie deficytu włączenia społecznego i stanowią tym samym wskaźniki wykluczenia społecznego. Na przy­kład, rodzina, która od ponad roku nie wyjechała na wakacje poza miejsce swojego zamieszkania.

KONCEPCJA FUNKCJONOWANIA

Od tak postawionych pytań już niedaleko do tezy, obecnej w podej­ściach instytucjonalnych, iż każdy członek danego organizmu, każdy zespól ludzi posiada swoją własną koncepcję instytucji. W stowarzy­szeniu społecznym może to być pytanie o realizację jego funkcji promocyjnej, afiliacyjnej, czy integracyjnej. Może to być pytanie, nie tyle o zasadność realizowania tych funkcji w ogóle, ile raczej o akcenty i proporcje w ich wyrażaniu. Dodać należy, że na ogół te właśnie kwestie są częstym przedmiotem sporów i wewnętrznych konfliktów i one, a raczej ich ujawnienie, zwerbalizowanie, jest pożyteczne dla zachowania przez daną instytucję swej żywotności i świeżości.Taka koncepcja funkcjonowania instytucji stanowi jakby swoistą problematykę społeczną placówki, ważną dla danej jednostki czy grupy społecznej i może być istotnym punktem odniesienia w negowaniu tego co już utworzone i co znajduje się w trakcie tworzenia «nowej» instytucji. Sama zaś instytucja, będąc rezultatem skrzyżowania wy­obraźni o zjawisku, problemie, z realiami, powstaje w wyniku ana­lizy i mediacji, z udziałem osób związanych z danym organizmem.Ruch instytucjonalny sytuuje się w szerszych procesach transforma­cji i tam poszukuje wyjaśnienia mechanizmów zmiany społecznej, prze­mian, przekształceń. Podstawową kategorią analizy jest relacja społecz­na, ponieważ to ludzie tworzą instytucję, dążąc do równowagi, czy choć­by zrównoważenia, lub poddając się nierównowadze. Tym samym re­lacje społeczne same w sobie są dynamiczne.

TWORZĄC INSTYTUCJĘ

Tworząc «nową» instytucję w «starej» zawsze odnosimy się do wyobrażonych kategorii norm i wartości, niekiedy naszych oczekiwań. One stymulują nas do zmiany, do negacji istniejącego porządku. Jednak tworzenie «nowej» instytucji, tak samo jak w przypadku tworzenia każdej instytucji, także «starej», wymaga odwołania się do rzeczywistego obrazu życia społecznego, do oceny uwarunkowań, kontekstu i możliwości, wymaga także odwołania się do realnych, nadanych z zewnątrz, kategorii norm i wartości. Tworzenie instytucji wymaga więc w równym stopniu uznania znaczenia, jakie mogą mieć w tym procesie dwa rodzaje instytucji: wewnętrzna i zewnętrzna; jest także oswojeniem się z myślą, że wszystko podlega ciągłej reinterpretacji, w nowym ujęciu semantycznym, w nowym kontekocie społecz­nym, określającym warunki zmiany. Tak w danej organizacji tworzy się instytucja, na nowo ustalając programy, przepisy ról, definicje sytuacji. Procesualność w tworzeniu instytucji często wymusza pytanie o postawy podmiotów tego proce­su, o granice między akceptacją i współdziałaniem a negacją i opo­rem. Jak je określić? Kto może je ustalić? I wreszcie, co je określa: nowe oczekiwania wobec organizmu czy nowy kontekst społeczny?

WYNIK EWOLUCJI

Takie zrozumienie pojęcia instytucji jest również wynikiem ewo­lucji poglądów przedstawicieli ruchu instytucjonalnego (Ardoino J., Lourau R., 1994). Początkowo, odwołując się do uznanych definicji instytucji, ograniczano znaczenie tego pojęcia do miejsca praktyki (działalności). Dopiero wraz z krystalizowaniem się psychoterapii instytucjonalnej i psychoanalitycznego nurtu pedagogiki instytucjonal­nej dostrzeżono, że instytucje urzeczywistniają się w organizmach społecznych.. Przyjęcie tego stanowiska w podejściach instytucjonal­nych pozwoliło na wyłonienie dalszych śmiałych hipotez, odnoszących się do założenia, że «żywa» instytucja charakteryzuje się stałą nega­cją między tym, co utworzone, a tym, co jest w trakcie tworzenia. Tak więc w pojęcie instytucji wpisana została permanentna zmiana, a jej niezbędnym atrybutem jest aktywność członków danego organizmu, w wyniku której tworzy się, kształtuje, opracowuje, określa, ustana­wia reguły i normy składające się na instytucję. Napięcie jakie towa­rzyszy temu niekończącemu się procesowi jest silne, wywołuje kon­flikty i problemy instytucjonalne.

CZYNNIKI RZECZYWISTE

Czynniki rzeczywiste, funkcjonalne, znajdują oparcie formalne w odpowiednich strukturach organizacyjnych, które nadają każdej in­stytucji wymiar rzeczywisty, zaś w każdej instytucji istnieje wiele in­stytucji. Fakt ten korzystnie wpływa na dynamikę danego organizmu społecznego i na poszukiwanie rozwiązań najbliższych naszym wyobra­żeniom. Równocześnie jednak wyzwala konfliktowość i przyczynia się do nierównowagi instytucjonalnej. W tak rozumianą instytucję wpisa­na jest zmiana i stały konflikt między tym co wyobrażone a tym co rzeczywiste, co realne, co istnieje i co ulega również zmianie. Analiza jakiegoś organizmu z pozycji obserwatora wymaga zgody na to, iż każda instytucja jest żywym organizmem o własnej dynamice, dążącym do zrównoważenia elementów wyobrażeniowych z rzeczywistymi, choć nie zawsze w proporcjonalnym stosunku. Centralne miejsce znajdują prze­ciwstawne kategorie pojęciowe. Najczęściej powtarzające się antyno­mie, użyteczne w dalszej analizie to: porządek / nieporządek (lub ład / chaos); trwałość, stagnacja / dynamika (bądź stałość / zmiana); prze­strzeń / obszar, zakres; instytucja zewnętrzna / instytucja wewnętrzna; instytucja utworzona / instytucja w trakcie tworzenia; instytucja stara / instytucja młoda.

ROZUMIENIE INSTYTUCJI

Z tego punktu widzenia instytucje należy zawsze rozpatrywać z dwu stron:     ogólnospołecznej, pytając o ich zadania i funkcje oraz o to, jakie wynikają z nich oczekiwania co do zachowań i ról członków;   indywidualnej (jednostkowej), pytając o to, jakie formy przyswa­jania rozwijają się wobec tych wymagań i jak to oddziałuje na struk­turę osobowości.Pedagogika społeczna przyjmuje również takie rozumienie insty­tucji, ale uznaje, iż jest ono nie wystarczające dla wyjaśnienia zło­żoności procesów socjalizacyjno-wychowawczych, przebiegających w środowisku, ich analizy i antycypacji zmian. Odwołuje się do rozu­mienia instytucji w sensie psychospołecznym, uznając, że instytucja nie istnieje jedynie w sensie realnym, lecz może być również stanem wyobrażonym i symbolicznym. Dopiero wzajemne ze sobą powiąza­nie w przestrzeni społecznej tego, co realne z tym, co wyobrażone i symboliczne pokazuje złożoność życia instytucjonalnego, umożliwia pełniejsze zrozumienie zachodzących zmian.Instytucję (Castoriadis C., 1975) rozumie się tu jako sieć symbolicz­ną, społecznie usankcjonowaną, w której krzyżują się, w zróżnicowanych relacjach i proporcjach elementy realne i wyobrażalne” (Barbier R., 1988, s. 210).

INSTYTUCJE

Pojęcie instytucji stosuje się w różnych znaczeniach, choć nikt nie ma wątpliwości, iż w społeczeństwach rozwiniętych prawie wszyst­kie problemy, znaczące dla zachowania i utrzymania społeczeństwa są rozwiązywane w instytucjach. Ograniczmy się do omówienia po­jęcia instytucji w sensie społecznym i psychospołecznym.Pojęcia tego używa się niejednolicie. W znaczeniu węższym ozna­cza organizację, zakład, placówkę, „lub po prostu urządzenie, które spełnia określone zadania według określonych reguł przebiegu pracy i podziału funkcji na osoby współpracujące” (Tillmann K.J., 1996). Instytucja, w tym sensie, jest częścią większego systemu organizacyj­nego, dysponuje określonymi warunkami (budynki, środki, instrumenty i techniki), które umożliwiają spełnianie określonych funkcji wobec społeczeństwa. Pracowników instytucji łączą sformalizowane stosun­ki pracy.W szerszym znaczeniu, instytucja z punktu widzenia socjologii stanowi ramy warunków, w jakich przebiegają procesy socjalizacji, jest więc obszarem socjalizacji i powoływana jest przez społeczeństwo dla realizacji określonych zadań i funkcji, jak podaje K. J. Tillmann’ (Tillmann K.J., 1996, s. 111-112).

ROZRÓŻNIENIE WYOBRAŻEŃ SŁÓW

Jednakże psychoanalitykom, głównie Z. Freudowi (1923) zawdzię­czamy rozróżnienie wyobrażeń słów, będących wyobrażeniami świa­domymi, od wyobrażeń rzeczy, charakterystycznych dla procesów nieświadomych. A ostatnio we Francji do lepszego zrozumienia pro­cesów psychicznych, które w życiu grup są źródłem przekształcania wyobrażeń społecznych, przyczynili się także D.Anzieu i R.Kaes. D. Anzieu (1972) pokazuje, w jaki sposób tworzenie obrazów w grupie jest wynikiem wyrażania pragnień, podczas gdy R.Kaes ilustruje przy pomocy utworzonych przez siebie pojęć znaczące momenty ich trans­formacji. Rola grupy wspierającej tę transformację jest znacząca pod warunkiem jednakże, iż jej heterogeniczność umożliwia swobodę, pozwala na tworzenie się podobieństw i różnic, na znajdowanie-two- rzenie więzi w środowisku instytucjonalnym i społecznym. A w wypowiedziach bezrobotnych odnajdujemy przecież wyobrażenia społeczne o funkcjonowaniu lub przerwaniu więzi społecznych.

TWORZENIE OBRAZÓW

Tworzenie obrazów, sposób w jaki następują po sobie, w jaki organizują się i przekształcają w komunikaty grup dostarcza cennych wskazówek na temat procesu kształtowania się wyobrażeń społecznych oraz przyszłych ich zmian. S. Moskovici (1976) wskazuje na to, iż obrazy odpowiadają konstrukcjom kombinatorycznym, na podstawie których można wyprowadzać lub przewidywać strukturę obrazów źródłowych i rozpoznawać w wypowiedziach sposób, w jaki niektóre obrazy tworzą pewien brak równowagi, usiłują modyfikować inne obrazy. P.H. Chombart de Lauwe (1975) przypisuje także szczególną wagę do roli obrazów w modyfikacji zachowań i postępowania spo­łecznego, proponuje przyjęcie pojęcia obrazów-przewodników dla określenia roli, jaką mogą one odgrywać w kształtowaniu się ideal­nego obrazu siebie. Jeśli obraz przyczynia się do budowania ośrodka obrazowego tworzenia wyobrażeń i pozwala zadawać sobie sprawę z rzeczywisto­ści społecznej, to takie zakotwiczenie wpisuje wyobrażenia w sieć kulturową znaczeń, a mówienie na temat codziennych działań młodych lub bezrobotnych jest w bezpośredniej relacji z otoczeniem instytu­cjonalnym i społecznym, jest wyrażaniem doświadczania bezrobocia.

PRZESTRZEŃ- CZAS

Przestrzeń-czas, przestrzeń geograficzna i ludzka, przestrzeń jest wypełniona obrazami, będącymi punktami odniesienia. Punkty te zatrzymują na chwilę myśl i służą do jej organizacji. Według S. Moscovici’ego „obraz tworzony jest jak wewnętrzne odbicie pewnej zewnętrznej rzeczywistości, obrazy są czymś w rodzaju wrażeń men­talnych, impresji, jakie pozostawiają po sobie przedmioty. Będąc żywymi śladami przeszłości, zarejestrowanymi przez pamięć, posłu­żą one jako selektywny ekran, staną się funkcją pośrednią między percepcją a interpretacją, między tym, co wewnętrzne a tym, co pozostaje na zewnątrz jednostki.” (Moscovici S., 1976) .Obraz odtwarza pewną ilość cech i szczegółów odnoszących się do danego wydarzenia, tak aby możliwe było jego przywołanie i zrekonstruowanie, przyczynia się on do opracowania, to znaczy do organizacji, zawartości obrazowej, która służy nawiązaniu nowych relacji lub „stworzeniu nowej zawartości” dzięki kombinacji elemen­tów pochodzących od różnych obrazów. Obraz, jako czynność men­talna podlegająca impulsom woli, charakteryzuje się dużą plastyczno­ścią, może ulegać wielu przemianom: deformacjom, multiplikacjom… lub też umożliwiać antycypację na podstawie postrzeganych wcześniej wydarzeń, tak dzieje się też w przypadku tworzenia projektów.

PRZESTRZEŃ TWORZONA PRZEZ GRUPĘ

Grupa tworzy przestrzeń pośrednią, krótkotrwałą sytuację braku związku między podmiotem a jego zwyczajowymi czynnościami. Wówczas to tworzy się pewien dystans do tych czynności i mogą one być źródłem wyobrażeń. Mamy więc do czynienia z pewną rekonstruk­cją, która jest czynnością wyobrażania sobie, tworzenia, a nawet antycypowania rzeczywistości, która miała miejsce podczas relacji z innymi. To wszystko wywołuje reakcje ze strony rozmówców, którzy z kolei tworzą swoją wewnętrzną dynamikę. Ujawnia się ona w dzia­łaniach, wpływa na modyfikację zachowań i postaw uczestników. Bezrobotni będą więc tworzyć wyobrażenia o swoim czasie i przestrze­ni, o tym co odczuwają we własnym ciele, co wyrażają słowami, obrazami, jakie im się nasuwają na ich własny temat oraz na temat osób ze środowiska rodzinnego, instytucjonalnego i społecznego, które ewoluują. Wyobrażenie nie tworzy się w odniesieniu do czegoś lub kogoś. Towarzyszą temu pewne mechanizmy emocjonalne i poznaw­cze. Mimo iż pomiędzy dwoma systemami ma miejsce interpretacja, to jedne osoby korzystają w większym stopniu z systemu percepcyj- nego, podczas gdy inne odwołują się do systemu poznawczego i pojęciowego.