POLSKI ZESPÓŁ

Zespół polski rozpoczął więc pracę od analizy ilościowej bezrobocia, aby móc przewidzieć zakres niezbędnych działań zaradczych, choć już wówczas przewidywano konieczność zastosowania pogłębionych stu­diów jakościowych. Również poza Polską, w krajach Europy Wschod­niej, przechodzących gwałtowne przemiany społeczne i ekonomiczne odczuwano potrzebę dysponowania ogólną charakterystyką zjawiska bezrobocia. W Polsce zaostrzenie problemów społecznych, związane z przejściem od gospodarki centralnie zarządzanej do gospodarki rynkowej uznawać można było za unikatowy przedmiot dociekań w świetle niektórych koncepcji socjologicznych, czy też ekonomicz­nych. Z ekonomicznego punktu widzenia problem ten, jak i zagadnie­nie tworzenia się obecnie nowoczesnego systemu zatrudnienia, pozo­staje ważnym doświadczeniem badawczym. Rozwój zjawiska bezrobocia we Francji przebiegał oczywiście odmiennymi torami niż w Polsce. Badacze francuscy skupili się głów­nie na analizie różnorodnych form i sposobów działania, które utrwa­liły się w instytucjonalnej praktyce towarzyszenia młodym bezrobot­nym oraz na zagadnieniu wyłączenia społecznego, co wiąże się rów­nież z jakościowym, interpretacyjnym ustosunkowaniem do przedmio­tu analiz.

RÓŻNICE W PODEJŚCIU DO BADAŃ

Odmienność podejść badawczych, podkreślana i komentowana w wielu miejscach w pracy, nie daje się sprowadzić do jednego tylko wymiaru różnic. I tak, zespół francuski często poszukiwał informacji jakościowych, umożliwiających pogłębianie rozumienia wyodrębnio­nych obszarów analizy, podkreślając szczególnie wymiar psychospo­łeczny bezrobocia, podczas gdy zespół polski koncentrował się raczej na opisie i próbach wyjaśnienia problemów bezrobocia w skali mia­sta Łodzi i działających w nim instytucji. Istotny wymiar różnic w podejściach do problemu jest związany z historią zarówno samych badań, jak i z dynamiką zjawiska bezro­bocia. Temat ten został bowiem dostrzeżony i podjęty w związku z pojawianiem się bezrobocia w Polsce i wymagał szybkiej reakcji. W ten sposób można było zdefiniować tę nową sytuację, gdy w związku z dokonującymi się zmianami społeczno-ekonomicznymi czyniono pierwsze próby rejestrowania stanu bezrobocia w Łodzi.

JEDNOLITA POZYCJA

Jednolita pozycja nie była bowiem zgodna z na­szymi wzajemnymi orientacjami, woleliśmy więc zachować różnorod­ność podejść teoretycznych i metodologicznych. Tak więc dwie kon­cepcje badawcze istniały obok siebie, czasem się spotykając i tym samym wzbogacając przedmiot badania o wielowymiarową wizję badawczą. Mimo widocznej odmienności pozycji badawczych możliwe było znalezienie pewnej jedności w odmienności w odniesieniu do przed­miotu badania, wyrażającej się w poszerzeniu perspektyw i metodo­logii, lepszym poznaniu bezrobocia i jego konsekwencji, wzbogace­niu poruszanych tematów. Ponadto wszyscy uczestnicy badania wska­zywali na przyjemność płynącą z wymiany między oboma krajami i z pracy w interdyscyplinarnych zespołach francuskim i polskim. Odwołuje się do następujących dys­cyplin: pedagogiki społecznej w Polsce, psychologii społecznej, psy­chologii klinicznej, socjologii oraz ekonomii we Francji. Badania pozwoliły więc na podejście do problemu bezrobocia wyznaczonego przez wyraźnie określone pozycje poszczególnych dyscyplin.

SPECYFIKA PROWADZONYCH BADAŃ

W trakcie prowadzonych badań nieustannie krzyżowały się różne zagadnienia: bezrobocie, interdyscyplinarność i interkulturowość. Przedmiotem badań było oczywiście pierwsze zagadnienie, jednakże w naszych podejściach badawczych stale napotykaliśmy dwa pozosta­łe. Współpraca dotyczyła dyscyplin sobie bliskich, ale wywodzących się z odmiennych kultur, obejmowała na przemian spotkania w Pol­sce i we Francji, i czasem stawiała badaczy w sytuacji zaburzeń tożsamości naukowej i utraty punktów odniesienia. Co powodowało to swoistą oscylację między wysoką waloryzacją i de walory żującą wła­snej kultury naukowej. Oceny te wzbogacały nasze spotkania, lecz od­mienności kulturowe pojawiły się szczególnie w płaszczyźnie episte- mologicznej. Trzeba jednak przyznać, że czas poświęcony na spotka­nia, prezentację wzajemnych poglądów, był wyjątkowo owocny.Nie wystarczyło bowiem zgodzić się co do używanych terminów, aby jednocześnie zgadzać się w kwestiach podejść teoretycznych i metodologicznych.

W PERSPEKTYWIE PROFESJI

W tej perspektywie przedstawiciele pro­fesji społecznych skupiają swą uwagę na wspólnym z podopiecz­nymi i użytkownikami opracowywaniu projektu kontraktu.Pytanie o kierunek ewolucji pracy socjalnej i profilu przedstawi­cieli profesji społecznej, wobec całej złożoności uwarunkowań, po­zostaje otwarte. Konkluzja jest efektem wspólnej pracy uczestników obu zespołów. Przygotowanie podsumowania prezentowanej pracy zespołowej nastrę­czało liczne trudności, związane ze specyfiką przeprowadzonych badań oraz z przyjętą w nich procedurą. Zakładała ona ścisłe współdziała­nie dwóch zespołów badaczy, różniących się nie tylko miejscem pracy i stałego pobytu, ale także odmiennością reprezentowanych dyscyplin i subdyscyplin naukowych. Dodatkowym i złożonym problemem było interkulturowe współdziałanie badawcze. Niniejsza konkluzja daje świadectwo złożoności przyjętej procedury współpracy; tekst ten opiera się jednakże na spostrzeżeniach wszystkich uczestników na temat oceny przedstawionego materiału oraz procesu badawczego.

ZMIANA WARUNKÓW W SFERZE SPOŁECZNEJ

Na jego ujawnienie się ma wpływ nie tylko zmiana warunków w sferze makrospołecznej, ale także odczuwana niemożność rozwiązania podstawowych kwestii społecznych, w tym przede wszystkim bezrobocia. Na tym tle praca socjalna spełnia wyraźne funkcje polityczne, zróżnicowane w zależności od kontekstu. W scenariuszach jej rozwoju i zmian („Esprit”, op. cit., s. 265-266) uznaje się, iż będzie realizować funkcje wobec społeczeństwa:   ochronną, sytuując się jako strażnik zmian i stabilizując zmiany w życiu społecznym oraz spełniając ponownie (po latach) rolę dys­trybutora dóbr. Przedstawiciele profesji społecznych sytuowani są tu jako zarządzający problemami społecznymi;      kontestującą, gdzie przedstawiciele profesji społecznych skupiają swe działanie na uświadamianiu mechanizmów społecznych i sy­tuują się jako rzecznicy wyłączonych z życia społecznego, bliższa staje się im rola działacza społecznego niż pracownika;mediacyjną, którą wymienia się jako przeciwstawność zarządzania problemami społecznymi.

KRYZYS PRACY

W konkluzji analizy i próby porównań głównych problemów pracy socjalnej w Polsce i we Francji, dokonanych w odniesieniu do zja­wiska bezrobocia i prezentowanych w tej pracy badań, warto zapytać kondycje pracy socjalnej w kontekście bezrobocia, o możliwe sce­nariusze jej modyfikacji. Tak, jak to zostało podkreślone w części drugiej natura samego zjawiska bezrobocia we Francji i w Polsce jest różna, jednak wydaje się, że dylematy pracy socjalnej, jej pułapki paradoksy pozostają podobne w obu krajach. Chodzi tu o pozorność włączania do tkanki społecznej, wówczas gdy dokonywane jest w oderwaniu od rzeczywistego systemu ekonomicznego i stosunków produkcji. Uważa się (patrz S. Wuhl, Esprit nr 241, s.258), iż niezbędne jest stosowanie podwójnego rozwiązania: przeciwstawienia się pozo­rom włączania bezrobotnych do życia społecznego i promowania rozwiązań konstruktywnych, do których zalicza się działania związ­ków zawodowych zmierzające do zminimalizowania wymiaru czasu pracy. Kryzys pracy socjalnej, także w stosunku do bezrobocia, uzna­je się za nieuchronny.

WSPÓLNY CEL

Taka, rozumiejąco-terapeutyczna, praca socjalna, znosząca władzę w relacji społecznej i minimalizująca dystans między profe­sjonalistą i użytkownikiem, posługuje się inną terminologią: nie ist­nieje pojęcie klienta, w zamian jest podopieczny lub użytkownik, nie mówi się o potrzebach, a w zamian o oczekiwaniach. Stawia także inne wyzwania wobec profesji. Przede wszystkim podkreśla wspólną mi­sję, powołanie wszystkich, którzy podejmują działanie społeczne w tkance społecznej wobec trzech kategorii osób: zagrożonych wy­łączeniem z życia społecznego, wyłączanych i już wyłączonych. Celem wspólnym profesji społecznych jest ułatwienie nawiązania relacji, a więc włączenia społecznego. Nie może się ono odbyć bez dobrej woli i chęci podopiecznego i w tym sensie orientacja ta pozostaje w opozycji do triumfującej i dającej pewność działania pracy socjal­nej zracjonalizowanej, równocześnie zbliża się do pracy socjalnej wiary w człowieka i jego możliwości.

KATEGORIA PRZEJŚCIOWA

Podsta­wową kategorią pojęciową jest relacja społeczna, relacja pomocy, relacja opieki. Celem zaś tak pojmowanej pracy socjalnej jest ułatwie­nie podopiecznemu, użytkownikowi nawiązania relacji z samym sobą, z przedstawicielem profesji społecznych, ze światem zewnętrznym. Jak pisze R.Castel na horyzoncie owej relacji jest miejsce na nadzieję zmiany. W tym modelu (może dla legitymizacji samej profesji) kom­petentny profesjonalista mobilizuje dobrą wolę podopiecznego i wła­sne oraz jego kompetencje, aby pomoc mu „ wyjść z tego problemu”. Tak więc interakcja między kompetentnym profesjonalistą (wykszta­łconym, wyposażonym w umiejętności warsztatowe, także w umiejęt­ności słuchania, rozmowy, empatii) i podopiecznego (użytkownika) jest podstawowym sposobem pracy. Odniesienia teoretyczne tak propono­wanego działania społecznego znajdują przedstawiciele profesji spo­łecznych w interakcjonizmie E. Goffmana czy w podejściu systemo­wym.

W WIELU DZIEDZINACH SPOŁECZNYCH

Równocześnie jednak w wielu działaniach społecznych dostrzec można było oderwanie się słusznej idei profesjonalnego, a więc uprzednio przemyślanego i antycypowanego podejścia, od celu dzia­łania. Wielu przedstawicielom profesji społecznych pozostało jedynie przysłowiowe „pudełko z narzędziami. Także w tym zgubieniu sensu działania i jego podstaw aksjologicznych upatruje się głębokiego kryzysu pracy socjalnej w krajach europejskich oraz zwrotu ku rela­cyjnej orientacji działania w tym obszarze życia społecznego. Burz­liwa dyskusja na temat kondycji pracy socjalnej pozwala nawet na śmiałą hipotezę, iż praca socjalna oraz jej profesje zatoczyły koło w swym rozwoju. Nie jest to wprawdzie taka sama praca socjalna co na początku lat pięćdziesiątych, ale odwołuje się do podobnych, zo­rientowanych na człowieka uzasadnień podejmowanego działania. Praca socjalna nadziei w możliwość zmian, w możliwość prze­kształceń i respektu dla wspólnych reguł życia społecznego.